Szukaj na tym blogu
czwartek, 31 października 2013
niedziela, 27 października 2013
Weekendowy trip
Zaczął się pociągiem do Zawiercia.
A potem busem jadącym 120 w nocy, po wilgotnej nawierzchni
Do miejsca pierwszego noclegu.
Spaliśmy od godz. 1. do 5 rano. Potem ruszyliśmy na wędrówkę która trwała do 20. Zrobiliśmy coś koło 40km
Chodzenie na azymuty bez mapy i GPS
Wszystko z jednego dnia. Drugi był mniej obszerny w zdjęcia.
Powrót do Warszawy.
A potem busem jadącym 120 w nocy, po wilgotnej nawierzchni
Do miejsca pierwszego noclegu.
Spaliśmy od godz. 1. do 5 rano. Potem ruszyliśmy na wędrówkę która trwała do 20. Zrobiliśmy coś koło 40km
Chodzenie na azymuty bez mapy i GPS
Wszystko z jednego dnia. Drugi był mniej obszerny w zdjęcia.
Powrót do Warszawy.
piątek, 18 października 2013
126p
Ścisłe centrum warszawy. nie więcej niż 200m od Ronda De Gaulla - po polsku, znane pod nazwą ronda z palma.
środa, 2 października 2013
Rocznica upadku powstania warszawskiego.
Jeśli ktoś widział znicze to rozstawione były na ulicach pod którymi biegły najważniejsze powstańcze kanały.
O akcji było wiadomo z wydarzenia na FB na które zaproszone było z milion osób. Jednak nie-naszych zniczy widziałem 2. Aż nie doszedłem do pałacu prezydenckiego
Kończąc pozytywnym akcentem, ładne zdjęcie :
O akcji było wiadomo z wydarzenia na FB na które zaproszone było z milion osób. Jednak nie-naszych zniczy widziałem 2. Aż nie doszedłem do pałacu prezydenckiego
Kończąc pozytywnym akcentem, ładne zdjęcie :
Subskrybuj:
Posty (Atom)